Izrael - teksty piosenek
Izrael to fundament polskiej sceny mieszanki rocka i reggae. Powstała w Warszawie w 1983 roku grupa stała się inspiracją dla całej rzeszy muzyków. Zespół stał się synonimem zarówno zaangażowanego przekazu w polskiej muzyce korzeni, jak i interesujących poszukiwań muzycznych na bazie reggae. Ich album „1991” uważany jest za jedno ze szczytowych, wyprzedzających swój czas dokonań w historii polskiej muzyki.
Po rozpadzie w 1995 roku pierwszy koncert po reaktywacji zagrali na Ostróda Reggae Festiwal 2006 i od tamtej pory z sukcesem kontynuują swoją działalność. Album „Dża Ludzie” (2008) zrealizowany został przez legendarnego dubmastera - Mad Professora oraz jego syna Joe w ich studio Ariwa w Londynie. Najnowszą produkcją z obozu Izrael jest dubowa interpretacja „Dża Ludzie” - „Izrael Meets Mad Professor & Joe Ariwa” (2010).
Zespół Izrael powstał w marcu 1983 w Warszawie. Został założony przez znanych już muzyków polskiego undergroundu muzycznego: Roberta Brylewskiego (Kryzys; Brygada Kryzys) i Pawła Kelnera Rozwadowskiego (Deuter). Robert: "12rael był konsekwencją powolnego wygasania Brygady Kryzys. Ostatnie próby Brygady odbywały się w trzyosobowym składzie: Kelner, Tomek Lipiński & ja. Nikt więcej się nie uchował. To był koniec 1982 roku, ciężkie czasy. Przejściowym składem był zespół Aurora. Zamiast wokali były zarejestrowane gadki milicjantów z radiowozu i do tego graliśmy muzykę. W pewnym momencie Tomek odłożył gitarę i powiedział, że rezygnuje, że więcej nie przyjdzie na próbę..."
Pierwsza płyta zespołu "Biada, biada, biada" nagrana została w maju 1983 i wydana kilkanaście miesięcy później. W roku 1986 Izrael zagrał trasę koncertową z legendą reggae Misty in Roots, po której z zespołu odszedł Paweł Kelner, zastąpiony wkrótce przez Darka „Maleo” Malejonka (Kultura). Już z Maleo zespół nagrał swój drugi album "Nabij Faję". Robert: "Płyta jest przebasowana. Nie mieliśmy doświadczenia studyjnego. Wokalom brakowało koncertowej naturalności i uniesienia. A jednak była to zapowiedź nowego kierunku. Stopa zaczął pokazywać swój niebywały talent. Powoli wprowadzaliśmy zasadę, że kto jest zdolny i czuje się na siłach, może z nami zagrać. Maleo: "Wcześniej byliśmy przez miesiąc na Famie i utrzymywaliśmy się wyłącznie z grania na congach. To była dla nas podstawowa szkoła w zakresie rytmiki. Ludzie, którzy grali na gitarze, na klawiszach zaczęli przenosić doświadczenia z ulicznego grania na swoje instrumenty”. Robert: "Dopiero wtedy zaczęliśmy uzyskiwać specjalizacje. Kiedy przychodził do nas ktoś spoza klanu, dziwił się. To był niemal para-jazz. Stąd się wzięła nasza współpraca z Wojtkiem Konikiewiczem, Alkiem Koreckim, Włodkiem Kiniorskim. Środowisko jazzowe nas zaakceptowało. Chwalił nas na przykład Tomek Stańko, a dziennikarze nabierali wody w usta." Skład zespołu stał się bardzo płynny. Robert: "Na ten czas przypadła również silna rotacja osobowa w zespole. Przez 12rael przewinęło się prawie 100 osób, to naprawdę niezły wynik. Skład ustabilizował się dopiero w roku 1989, podczas naszego wyjazdu do Czechosłowacji...". Robert, Maleo i Vivian tworzyli trzon formacji, która występowała pod nazwą Izrael-Kultura grając materiał obu zespołów. Do stałego składu dołączył też Piotrek Stopa Żyżelewicz (Kultura, Moskwa) i basista Alik Dziki. W roku 1986 roku zespół umieszcza utwór "Wolność" na legendarnym albumie "Fala" i ukazuje się "Nabij faje". W nagraniach biorą udział m.in. Sławek Dżu Dżu Wróblewski oraz Piotr Sam o'hutt Subotkiewicz, pozostając w zespole do dziś.
W roku 1987 zespół nagrywa album "Duchowa rewolucja", którego pierwsza część ukazuje się w tym samym roku. W jego nagraniu wzięło udział wielu muzyków m.in. Krzysztof Banan Banasik (Armia, Kult), Paweł Szanajca (Kult), Tomasz Budzyński (Armia). W roku 1989 podczas wyjazdu zespołu na koncerty do Czechosłowacji Izrael ustabilizował się jako Robert, Maleo, Vivian, Stopa, Dżu Dżu (który zastąpił basistę Alika Dzikiego, oddając perkusję Stopie). Robert: "Pojechaliśmy do Czechosłowacji z typowo rewolucyjnym programem - "Równe prawa", "Wolny naród", "Nikt nie urodził się bez powodu" itp... Texty, które były świetnie odbierane przez Czechów. Rok 1989, tuż przed wielkimi zmianami politycznymi w Czechosłowacji. Dochodziło do scen, gdy żołnierze deptali czapki. Właściwie to pierwsze profesjonalne koncerty Izraela. Zachowywaliśmy pełną kontrolę nad tym, co działo się na scenie. Zespół znalazł się na tym miejscu, na którym powinien się znaleźć. Fantastyczne historie... I wydaje mi się, że to było swoiste preludium do brytyjskiego wyjazdu. Zupełnie nowy Izrael".
Niedługo po powrocie z Czechosłowacji do zespołu dołączył multiinstrumentalista Włodek Kiniorski. Maleo: "Wpadł do nas jak meteor i od razu zrobił wielkie spustoszenie. Musiało minąć trochę czasu zanim połapał się w naszym riffowym graniu. Włodek jest wielkim indywidualistą i muzyka, którą robił wcześniej powstawała pod kątem jego charakteru, jego partii solowych. Tutaj musiał wmontować się w pewien organizm. Początkowo były z tym problemy. Łapał za wszystkie instrumenty na raz - a woził tego całe mnóstwo - okaryny, saksofony, flety... Miał kłopoty z powrotem do frazy, od której zaczął... Czasami bywało bardzo zabawnie .... Ale Włodek to doskonały muzyk i błyskawicznie pogodził swoje improwizacje z charakterem naszej muzyki. Wniósł świeżość, energię, dużo takiej zwykłej radości grania, a jego - jak on to nazywał - "propozycje" zawsze były super". W roku 1990 zespół wyjechał do Wielkiej Brytanii na zaproszenie przyjaciela - Marcina Millera, który załatwił im kilka koncertów i przede wszystkim nagranie albumu w legendarnym Ariwa Studio należącym do Mad Professora. Przy okazji zagrali m.in. w klubach Marquee, Kingshead i Lamelight. Efektem tej wyprawy był album"1991", jedna z najbardziej niesamowitych polskich płyt. Robert: "Materiał został przygotowany specjalnie na Wyspy. Chłopcy zaczęli przygotowywać go beze mnie, dołączyłem do nich grając na klawiszu "Monopol". I to jego brzmienie daje tej płycie trzeci wymiar. Taki background. To nasze kolejne odkrycie, nasz private treasure. Liczyła się też pomoc Dereka Fevrier’a. Załatwił nam studio w Londynie. Chociaż mieliśmy tylko 3 dni na nagranie, biorąc pod uwagę jego umiejętności i poziom sprzętu, zdążyliśmy zrobić niemal wszystko. W Warszawie dograliśmy jedynie jakieś smaczki. Brzmienie tej płyty wyprodukował Derek, który jako realizator dźwięku świetnie pokierował pracą w studio. Wycisnął z utworów to, co dało się wycisnąć. Muzyka podpasowała wielu osobom. Ale płyta głównie podobała się właśnie jeśli chodzi o brzmienie. A to już zasługa Dereka. Najpierw zrobił nam próbne, garażowe nagrania w miejscu, gdzie mieszkaliśmy i dopiero potem weszliśmy do studia. Praca nad płytą zajęła zaledwie trzy sesje po 12 godzin".
Po powrocie do kraju Izrael grał koncerty, m.in. w Krakowie, Białymstoku, Warszawie, wspaniały występ w Oświęcimiu, Jarocinie 93', Odjazdach 94'. W roku 1994 ukazał się koncertowy album "Live 93" nagrany podczas występów w Krakowie i Białymstoku. Album doskonale oddaje nastrój koncertów grupy. Izrael był bardzo ciepło przyjmowany rozpoczął pracę nad nowym materiałem i w 1995 roku niespodziewanie ogłosił swe rozwiązanie... Robert: "Po prostu zakończyliśmy działalność. To wynikało z moich naturalnych odczuć. Nie miałem podstaw, aby dalej pisać historię, która już się wypełniła. To nie był zespół stworzony, aby zaistnieć na rynku i sprzedawać płyty. Izrael miał do spełnienia swoją rolę. W takim czasie i w takim kraju. Kontynuowanie tego tylko zaszkodziłoby grupie." Ostatni, pożegnalny koncert miał odbyć się 15 maja w warszawskim klubie Remont, nie doszedł jednak do skutku z powodu agresywnego zachowania służb porządkowych. W roku 1997 Gold Rock Studio Roberta Brylewskiego wydaje płytę "Izrael in dub" z dubowymi wersjami utworów zespołu opracowanymi przez Roberta.
Po 11 latach przerwy Izrael spotkał się ponownie na Ostróda Reggae Festiwal 2006 pod roboczą nazwą Magnetosfera. Ich powrót na scenę był wynikiem wieloletnich oczekiwań fanów i okazał się wyjątkowym przeżyciem dla starych i nowych pokoleń. W efekcie tego koncertu zespól postanowił wznowić swoją działalność.
W kwietniu 2008 nagrali nowy album „Dża Ludzie” zrealizowany przez słynnego dubmastera - Mad Professora i jego syna Joe w Studio Ariwa w Londynie, w kolaboracji z warszawskim Studio As One.
Najnowsza płyta „Izrael Meets Mad Professor & Joe Ariwa”, zrealizowana również w Ariwa Studio w Londynie, ukazała się w listopadzie 2010 nakładem Manufaktura Legenda. Dostępna jest również w Wielkiej Brytanii poprzez Ernie B.
Podobnie jak w swoich najlepszych produkcjach, Mad Professor wyeksponował rytmiczną stronę utworów, nadając im nowe oblicze - pełne transu oraz magicznej przestrzeni dźwiękowej. Z pewnością jest to najbardziej niezwykłe i wyjątkowe wydawnictwo w historii zespołu.To mieszanka reggae,rocka i blusa.

User-contributed text is available under the Creative Commons By-SA License and may also be available under the GNU FDL.
rozwiń opis

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło