Wszystko zaczęło się w 1998 roku, w maju, z inicjatywy Jacka Litwina, wychowawcy i nauczyciela WF w sanatorium Rymanów Zdrój. I tak oto w maju 1998 r., odbyły się pierwsze próby zespołu w składzie, który przedstawiał się następująco:
Jacek Litwin – śpiew
Magdalena Karmińska – śpiew
Krzysztof Dziamba – instr, klawiszowe, saksofon.
Maciej Pniak – gitara
Andrzej Trusz – gitara basowa
Krzysztof Frydrych – perkusja

W tym składzie, w grudniu 1998 r zespół przystąpił do nagrywania płyty w studiu Marcina Zwonarza „Dzwonka” w Lesku. Magdy już nie było wówczas w zespole a słyszalny w nagraniach żeński wokal to własność Bogusi Soleckiej.

Zespół nagrał wówczas pierwsze wersje następujących utworów: Ona i on, Błękit, Góral, Wszyscy ludzie, Księga pieśni, Niedoceniony, Boże i Maska. Od tego ostatniego utworu zespół przyjął nazwę Maska, która ostatecznie stała się oficjalna nazwą zespołu w styczniu 1999 r. Niniejsze nagrania, nie zostały jednak przez zespół rozpowszechnione.
Wiosną 1999 r. zespół stracił na rozpędzie, głównie za przyczyną perkusisty Krzyśka, który symulując chorobę przed kolejnym koncertem, uświadomił reszcie potrzebę szukania zastępcy. Czas naglił, ponieważ już 3 lipca zespół miał zagrać w Rymanowie Zdroju. Zaledwie na dwa tygodnie przed tym koncertem, Maska rozpoczęła próby z Krystianem Słowikiem, który był wówczas perkusistą Vabanque. I tak to 3 lipca 1999 r., zaledwie po dwóch tygodniach grania z Maską Krystian po raz pierwszy zagrał z zespołem na koncercie.

25 września 1999 r w Jaśle, miał miejsce pierwszy koncert Maski z Bartkiem Bykowskim z Rogów. Był to duży koncert na jasielskim rynku, no i równie wielce zespół postanowił go uczcić. Po paru mało znaczących wydarzeniach zespół uległ samo rozwiązaniu i każdy z muzyków poszedł własną drogą.

Dystans Krystiana i Bartka do zespołu pogłębił się na początku 2000 roku, gdy reszta zespołu postanowiła dla oszczędności nagrać płytę demo bez ich udziału. Nagrania dokonano w studiu OTD w Krośnie. Zespół zarejestrował wówczas następujące utwory: Trabant, Księga pieśni, Góral i Boże, bądź przy mnie. Mimo dużego nakładu finansowego i czasowego, utwory niniejsze nie znalazły większego uznania, głownie za przyczyną bardzo sztucznie nagranej perkusji. W tym czasie do grania w zespole wrócił Andrzej Trusz, na miejsce Bartka, który przeniósł się do Krakowa. Po nagraniu wspomnianego demo, zespół rozpoczął jego promocję, lecz dość szybko się zniechęcił.

1 maja 2000 r. doszło do przypadkowego spotkania Krzyska Dziamby z Bartkiem Bykowskim w Rymanowie, po którym znów zmieniła się osoba basisty w zespole, tym razem już na stałe. Zespół rozpoczął systematyczne granie prób, by 2 lipca zagrać na największym jak dotąd koncercie, który miał miejsce na stadionie w Rogach podczas tzw. „Dnia Unii Europejskiej”. Po tym koncercie o zespole zrobiło się głośniej. Zespół zaczął więcej koncertować, dając w sierpniu 6 koncertów. Zespół Maska grał wówczas w składzie: Jacek Litwin, Krzysztof Dziamba, Maciej Pniak, Mariusz Pęcak, Krystian Słowik i Bartek Bykowski.

Jakimś dziwnym trafem zespół nie mógł zebrać się na próbie w całym składzie. Ciągle się na kogoś czekało. Maciek musiał zmienić pracę i ta nowa nie pozwalała mu już swobodnie dysponować czasem. Dlatego uprzedził resztę o swojej niedyspozycji, lecz pozostali jakoś dziwnie nie mogli zjechać się w jednym czasie i w jednym miejscu. W tym oto stanie zastała Maskę wiosna, która nowe zmiany przyniosła. 26 maja po koncercie dla Nowego Stylu, w złym stylu z zespołem pożegnał się Mariusz, a jego miejsce zajął Tomek Jakubczyk, który już 5 czerwca 2001 roku zagrał w Korczynie w szkole, pierwszy koncert z Maską.

Tomek już wcześniej dał się poznać jako utalentowany gitarzysta.
Dzięki Tomkowi w zespół wstąpił nowy duch świeżości. Z każdym taktem w muzyków wstępowała nowa nadzieje i to przeczucie, że tym razem da się coś więcej zdziałać. W czerwcu tego roku z graniem w zespole definitywnie pożegnał się Maciek Pniak i w zespole pozostał jeden gitarzysta. W tym czasie promocję zespołu zaczął zajmować się Bartek, lecz niestety było to mało skuteczne, ponieważ zespół nie posiadał aktualnych nagrań. Promowanie nagrań z automatyczną perkusja nie miało przecież sensu. Trzeba zauważyć, że od czasu nagrania płyty z żywą sekcją minęło 3 lata i z tamtego składu pozostał tylko Jacek i Krzysiek. No, ale trzeba też przyznać, że zespół odmłodził swój skład.

30 stycznia 2002 roku: Tomek Jakubczyk, Jacek Litwin, Bartek Bykowski, Krystian Słowik i Krzysiek Dziamba, rozpoczął nagrywanie utworu Twój ogień w Oratorium w Krośnie. Koszt nagrania (840 zł) pokrył basista. Każdy z zespołu miał mu wrócić 20% tej kwoty, z gaży otrzymanej po koncertach, załatwionych przez niego samego. Nagrywanie instrumentów trwało 3 dni, łącznie 19 godzin.
Dokończenie rejestracji i mastering utworu miało miejsce 28 lutego. Podczas nagrywania partii wokalu, nagle, ku zdziwieniu muzyków zgromadzonych w reżyserce i patrzących przez szybę na nagrywającego w drugim pomieszczeniu Jacka, ten zniknął. Tomek jako pierwszy wbiegł do sali nagraniowej i zobaczył Jacka leżącego przy statywie mikrofonowym. Okazało się, że w linie wokalną przed drugim refrenem Jacek włożył wszystkie siły i stracił przytomność. Nagranie jednak było już zakończone, mimo to zespół nie cieszył się specjalnie.

Od dłuższego czasu, swojego miejsca w zespole nie mógł znaleźć Krzysiek. Rzadko bywał na próbach, prawie zawsze się spóźniał i co rusz dawał reszcie odczuć, że stracił już zapał i chęć do pracy zespołowej. NIeporozumienia w zespole zaczęły narastać. Okazało się, że jeszcze trudniej zebrać się zespołowi w całym składzie. 10 sierpnia zespół zagrał dość przeciętny koncert na stadionie rymanowskim i był to ostatni koncert Maski z Krzyśkiem. Na kolejny koncert tego dnia, który miał miejsce w Rogach z okazji 10-lecia zespołu Deck, jakoś już nie dojechał. Po tym koncercie i reszta zespołu nie znalazła już wspólnego języka i Maska zwiesiła działalność na rok czasu.

Podczas tej przerwy tylko Jacek nie kontynuował działalności muzycznej. Krystian z Tomkiem grali w Vabanque, a Bartek związał się z firmą nagłośnieniową Megaton z Krosna. Z czasem w ich głowach powstała owocna w skutkach decyzja o reaktywacji zespołu Maska z Pawłem Nóżką w roli klawiszowa i drugiego wokalisty. Jackowi bardzo spodobał się pomysł reaktywacji i we wrześniu 2004 r., zespół rozpoczął próby.

17 lutego 2004 r., miał miejsce pierwszy koncert odrodzonej Maski. Muzycy rozumieli się dobrze, dysponowali już lepszym sprzętem i byli jakby bardziej świadomi tego, co robią i tego, co chcą osiągnąć.

Ale jak zwykle sielanka nie trwała długo. W sierpniu Paweł zdecydował ostatecznie, że wyjeżdża do rodziców, do USA. W ostatnim dniu września zagrał jeszcze z zespołem koncert w Jamie i parę dni później odleciał. Maska znów straciła piętgo członka, co nie bardzo im pasowało. Wreszcie sakramentalne zdanie Tomka: „I ch…, gramy w czterech”, przeważyło. Przecież tyle zespołów gra w takim składzie. Po paru próbach stwierdzili, że bardzo dobrze gra im się właśnie w takim składzie. Często słyszeli głosy, że brakuje jeszcze jednego instrumentu, brakuje drugiej gitary, ale oni wiedzieli już dobrze, że ten skład, to jest ten właściwy, że taka ma być Maska. Riff został jeszcze bardziej uwypuklony, każdy dźwięk nabrał sensu, każdy dźwięk musiał pasować, bo był bardziej słyszalny.

Pod koniec roku zespół rozpoczął intensywne przygotowania do nagrania płyty. Kilka prób tygodniowo dało pożądany efekt, podczas występu na WOŚP w Krośnie, zespół okazał się bezkonkurencyjny.

Pod koniec lutego 2005 r., zespół Maska w składzie: Jacek Litwin-wokal, Krystian Słowik – perkusja, Bartek Bykowski – bass i Tomek Jakubczyk – gitary, rozpoczął nagrywanie "Twój ogień zapłonie". Nagrywanie trwało 2 tygodnie. Płyta Twój ogień zapłonie wyszła bardzo dobrze, więc Bartkowi dość łatwo było ja promować.

Zaczęło przybywać powodów do zadowolenia: sukces Krótkiej piosenki w Radiu Bieszczady, koncert w Radiu Rzeszów, nagranie teledysku dla TV Rzeszów, więcej koncertów.

Maska trwa, dzięki poświęceniu czwórki przyjaciół i nieocenionej pomocy wielu ludzi. Najgorsze dla Jacka, Bartka, Tomka i Krystiana jest to, że są ludzie przekonani, iż sukcesy uderzyły im do głowy. Najlepsze to, że tak wielu w nich wierzy.

www.maska.eu

User-contributed text is available under the Creative Commons By-SA License and may also be available under the GNU FDL.
rozwiń opis

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło