Kolędy - zbiór kolęd i pastorałek cz II

Kolędy - zbiór kolęd i pastorałek cz II

tekst utworu chwyty na gitarę

3 LULEJŻE MI, LULEJ

 

Lulejże mi, lulej...                                                                               C e

we wszechświecie całym!                                                            F G

 

Tyś jest moim królem                                                                   a F C d

mój syneczku mały.                                                                        a d G C

 

Ciebie ja okryję,                                                                                   C e

Ciebie ja nakarmię,                                                                           F G

 

nim świąteczna nocka                                                                    a F C d

cały świat ogarnie...                                                                         a d G C

 

Nie płacz mi, na przyszłe dni, gdy Cię spotka krzywda, bieda            e H7 e

 

Śpij już, śpij - lulej mi, ukołysać się daj.                                                     H7 e G

 

Uśnijże mi dziecię

już oczkami swemi.

 

Śnij o całym świecie

śnij Ty o tej ziemi.

 

By to była ziemia

 

spokojna i mądra.

Ziemia sprawiedliwa,

 

wszystkim ludziom szczodra.

 

Luli la, pięknie gra fujareczka, fujareczka

Tysiąc gwiazd świeci tam dla mego syneczka.

 

Lulejże mi, lulej...

 

we wszechświecie całym! Tyś jest moim królem

mój syneczku mały.

 

 

 

 

4 MALEŃKA PRZYSZŁA MIŁOŚĆ

 

Do naszych serc, do wszystkich serc uśpionych,               G h C

dziś zabrzmiał dzwon, już człowiek obudzony.    a D G

 

Bo nadszedł czas i Dziecię się zrodziło,                        G h C

a razem z Nim maleńka przyszła Miłość.                   a D G

 

Maleńka Miłość w żłobie śpi,                                 G a

Maleńka Miłość przy Matce Świętej.              D G

 

Dziś cała ziemia i niebo drży                                   G a

od tej Miłości maleńkiej.                                             D G

 

Porzućmy zło, przestańmy złem się bawić

i czystą łzą spróbujmy serca zbawi ć.

 

Już nadszedł czas, już Dziecię się zrodziło,

a razem z Nim maleńka przyszła Miłość.

 

Maleńka Miłość zbawi świat,

Maleńką Miłość chrońmy z lękiem,

 

dziś ziemia drży i niebo drży

od tej Miłości maleńkiej.

 

 

 

 

5 MĘDRCY ŚWIATA, MONARCHOWIE

 

Mędrcy świata, monarchowie,                               C F C

gdzie śpiesznie dążycie?                                               d F G C

 

Powiedzcież nam, Trzej Królowie,                   C F H7

chcecie widzieć Dziecię?                                               e d G7 C

 

Ono w żłobie nie ma tronu                        G7 C

i berła nie dzierży,                                                              G7 C G7

 

a proroctwo Jego zgonu                               C F H7

już się w świecie szerzy.                               e d G7 C

 

Mędrcy świata, złość okrutna

Dziecię prześladuje,

 

wieść okropna, wieść to smutna,

Herod spisek knuje.

 

Nic monarchów nie odstrasza,

do Betlejem śpieszą,

 

gwiazda Zbawcę im ogłasza,

nadzieją się cieszą.

 

Przed Maryją stają społem,

niosą Panu dary,

 

przed Jezusem biją czołem,

 

składają ofiary.

 

Trzykroć szczęśliwi Królowie,

któ ż wam nie zazdrości?

 

Có ż my damy, kto nam powie,

pałając z miłości?

 

Tak, jak każą nam kapłani

 

damy dar troisty:

 

modły, pracę niosąc w dani

 

i żar serca czysty.

 

To kadzidło, mirrę, złoto

 

niesiem, Jezu, szczerze.

 

Co dajemy Ci z ochotą

 

od nas przyjm w ofierze.

 

 

 

 

 

6 MIZERNA, CICHA

 

Mizerna, cicha stajenka licha, pełna niebieskiej chwały:

 

Oto leżący, przed nami śpiący, w promieniach Jezus mały.

 

Nad Nim Anieli w locie stanęli i pochyleni klęczą,

 

z włosy złotymi, z skrzydły białymi pod malowaną tęczą.

 

d a d C d B F A d a d C d B A d

 

 

Wielkie zdziwienie, wszelkie stworzenie, cały świat orzeźwiony,

 

mądrość mądrości, światłość światłości, to Jezus jest wcielony.

 

I oto mnodzy ludzie ubodzy radzi oglądać Pana.

 

Pełni natchnienia, pewni zbawienia, upadli na kolana.

 

Śpi jeszcze senne, Dziecię promienne, w ciszy ubogiej strzechy,

 

na licach białych, na ustach małych migają się uśmiechy.

 

Lulaj Dziecino, lulaj ptaszyno, nasze umiłowanie.

 

Gdy się rozbudzi w tej rzeszy ludzi, zbawienie nam się stanie.

 

Oto Maryja, czysta lilija, przy Niej staruszek drżący.

 

Stoją przed nami, przed pastuszkami tacy uśmiechający.

 

Radość na ziemi, Pan nad wszystkimi roztacza blask poranny,

 

przepaść zawarta, upadek czarta, zstępuje Pan nad Pany.

 

 

 

 

7 MROŹNA CISZA

 

Mroźna cisza świat okryła                                         e a      D

i na ziemię noc spłynęła                                                    G

 

tylko gwiazda świeci.                                                      a H7 e (D)

W ciemnej szopie Maria miła                                  G C

 

tuli do snu Dziecię.                                                            G D G

 

Luli laj, luli, luli, luli laj,                               e a H7

Luli laj, luli, luli, luli laj, luli laj.           e a H7 e

 

Pochowały się ptaszęta

 

w ciepłą słomę pod strzechami.

Dzieci śpią w łó żeczkach.

 

Zaśnij, prosi Matka Święta,

Zaśnij, mój Syneczku.

 

Luli laj, luli, luli, luli laj…

 

Skrzy się mrozem śnieg na polach,

już ucichły leśne szmery.

 

Drzew wiatr nie porusza.

Maria płacze nad niedolą

 

małego Jezusa.

 

Luli laj, luli, luli, luli laj…

 

 

 

 

8. My też pastuszkowie

 

My też, pastuszkowie, nie tylko królowie na wozie, na wozie.

 

Jedziemy z kapelą, niech nas rozweselą na mrozie, na mrozie.

 

Graj, mówi Jezus, Bartku swoje.

Stój, Dzieci ę, tylko bas wystroję i smyczek, i smyczek.

 

Bartos sobą troska, że nie ma i włoska na smyku, na smyku,

 

a nie myśląc wiele: szast ogon kobyle do szyku, do szyku.

 

Jak zmarznie w swoje szałamaje,

aż Jezus go paluszkiem łaje: powoli, powoli.

 

Kuba na swe dudy coraz spojrzy z budy, boi się, boi się,

 

ale Józef stary porwawszy ga ńdziary: połó ż się, połó ż się.

Wnet Kuba zaczął grać od ucha,

 

aż urwał rękaw u kożucha na sobie, na sobie.

 

Banach choć pijany zdjąwszy lirę z ściany surmuje, surmuje.

 

Zagrał po francusku, a Jarosz po chińsku tańcuje, tańcuje.

Rzekł Maciek: my nierówno skaczem,

 

przeparzył Jarosza korbaczem: nie żartuj, nie żartuj!

 

Stach choć sturbowany zagra ci w organy: Jezusku, Jezusku.

 

Złapał mendel kotów, narobił fagotów po włosku, po włosku.

Nuż koty nie w żartowne tony,

 

gdyż miały wszczepione w ogony ach rata, ach rata!

 

Bądź zdrów! Panie młody, trzeba i ść do trzody ścieżeczką, ścieżeczką.

 

Jezus mruga brewką, daj im miód z konewk ą i z beczką, i z beczką.

Dziękują Panięciu pastuchy,

 

nalawszy po gardło swe brzuchy, chwała Tobie, Panie!

 

C F C

G F G C

 

C F C

 

G F G C C a A

 

d G F G C

F G C

 

 

 

 

9 NARODZIŁ SI Ę JEZUS CHRYSTUS

 

Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli.

C F G a G F C

Chwalę Mu na wysokości nucą Anieli:

C F G a G F C

Gloria, gloria in excelsis Deo.

C F C F G C

Gloria, gloria in excelsis Deo.

C F C F G C

 

C F G C

Na kolana wół i osioł przed Nim kl ękają,

 

Jego swoim Stworzycielem, Panem uznają.

 

Gloria, gloria in excelsis Deo.

 

Gloria, gloria in excelsis Deo.

 

Pastuszkowie przybiegają na znak im dany,

 

cześć oddają i witają Pana nad pany.

 

Gloria, gloria in excelsis Deo.

 

Gloria, gloria in excelsis Deo.

 

Trzej Królowie przyjechali z wielkimi dary,

 

złoto, mirra i kadzidło, oto ofiary.

 

Gloria, gloria in excelsis Deo.

 

Gloria, gloria in excelsis Deo.

 

I my także chwałę dajmy Dzieciątku temu,

 

jako Panu nieba, ziemi, Zbawcy naszemu.

 

Gloria, gloria in excelsis Deo.

 

Gloria, gloria in excelsis Deo.

 

 

 

 

 

10 NIEPOJĘTE DARY

 

Niepojęte dary dla nas daje dzisiaj z nieba Ojciec łaskawy,

 

gdy się wieczne Słowo Ciałem staje mocą swojej cudownej sprawy.

 

Nędzę świata precz odmiata a płaczliwe jęczenia

 

w dźwięków głosy pod niebiosy i w wesele zamienia.

 

Skąd dziś wszyscy weseli wyśpiewują Anieli:

 

niechaj chwała Bogu będzie w niebie, a na ziemi pokój ludowi.

 

 

 

Patriarchów świętych upragnione spełniło się oczekiwanie,

 

kiedy Słowo z Panny narodzone dopełniło wszystkich żądanie.

 

Gwiazda nowa Jakubowa wypuściła promienie, ciemne błędy gasząc wszędy światła czyni zjawienie.

 

Skąd dziś każdy z Anioły wyśpiewuje wesoły:

 

niechaj chwała Bogu będzie w niebie, a na ziemi pokój ludowi.

 

D D7 fis h A D A7 D D7 fis h A D

D e A h A7 D e A h A7

 

D g D h e D

 

D D7 fis h A D

 

 

 

 

11 O, GWIAZDO BETLEJEMSKA

 

O gwiazdo Betlejemska                                                D A D D7

zaświeć na niebie mym.                                                G D A D

 

Tak szukam cię wśród nocy                                   h A D D7

tęsknię za światłem twym.                                         G D A D

 

Zaprowadź mnie do stajenki                   h e Fis

leży tam Boży Syn,                                           h e Fis

 

Bóg Człowiek z Panny  Świętej                            D A D D7

dany na okup win.                                            G D A D

 

O nie masz Go już w szopce,

nie masz Go w żłóbku tam.

 

Więc gdzie pójdziemy Chryste,

gdzie się ukryłeś nam.

 

Pójdziemy przed ołtarze

wzniecić miłości żar

 

i hołd Ci niski oddać

to jest nasz wszystek dar.

 

Ja nie wiem o mój Panie,

który ś miał w żłobie tron,

 

czy dusza moja biedna

 

milsza Ci jest niż on.

 

Ulituj się nade mną,

błagać Cię kornie śmiem,

 

gdyś stajnią nie pogardził

nie gardź i sercem mym.

 

 

12 OJ, MALUŚKI MALUŚKI

 

Oj, Maluśki, Maluśki, Maluśki, jako rękawicka,

D fis A

alboli tez jakoby, jakoby kawałecek smycka

A7 G D

Luli luli luli laj, luli laj, luli laj

D G D D A A D

Luli luli luli laj, luli laj, luli laj.

D G D D A A D

 

Czy nie lepiej by Tobie, by Tobie siedzieć było w niebie? Wsak Twój Tatu ś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie.

 

Tam w ciurnasa wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie, ta Ci teraz dokuca, dokuca, ta i potem będzie.

 

Tam Ty miałeś podściółk ę, podściółk ę i miekkie piernatki, tu na to Twej nie stanie, nie stanie ubożuchnej Matki.

 

Tam kukiełki jadałeś, jadałeś z czarnuszką i z miodem, tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem.

 

Tam pijałeś ceć jakie, ceć jakie słodkie małmazye, tu się Twoja gębusia, gębusia łez gorzkich napije.

 

Tam Ci zawse służyły, służyły prześlicne Janioły, a tu lezys sam jeden, sam jeden jako palec goły.

 

Hej co się więc takiego, takiego Tobie Panie stało,

żeć się na ten kiepski świat, kiepski świat przychodzić zechciało?

 

Oj, gdybych ja jako Ty, jako Ty tam królował sobie,

nie chciałbym ja przenigdy, przenigdy w tym spoczywać żłobie.

 

Chociażby za pańszczyznę, pańszczyznę i chociażby pono talar jeden i drugi, i drugi na rękę kładziono.

 

Albo się więc mój Panie, mój Panie wró ć do Twej dziedziny, albo się zanieść pozwól, Ty pozwól do mej chałupiny.

 

Będziesz tam miał tak pysznie, tak pysznie, jako miałeś w niebie, dam ja mleka słodkiego, słodkiego garnuszek dla Ciebie.

 

 

 

13 PASTERZE MILI, COŚCIE WIDZIELI?

 

Pasterze mili, coście widzieli?                                                                D G e D A D

Widzieliśmy maleńkiego Jezusa narodzonego,                      A D A D

 

Syna Bożego, Syna Bożego.                                                                    A D G A D

 

Co za pałac miał, gdzie gospodą stał?

Szopa bydłu przyzwoita i to jeszcze źle pokryta

 

pałacem była, pałacem była.

 

Jakie łó żeczko miał Paniąteczko?

 

Marmur twardy, żłób kamienny, na tym depozyt zbawienny spoczywał łożu, spoczywał łożu.

 

Co za obicie miało to Dziecię?

 

Wisząc spod strzech pajęczyna Boga i Maryi Syna obiciem była, obiciem była.

 

W jakiej odzieży Pan nieba leży?

 

Za purpurę, perły drogie, ustroiła Go w ubogie pieluszki – n ędza, pieluszki – n ędza.

 

Czyli w wygodach, czy spał w swobodach?

 

Na barłogu, ostrym sianie, delikatne spało Panię a nie w łabędziach, a nie w łabędziach.

 

Kto asystował, kto Go pilnował?

 

Wół i osieł przykl ękali, parą Go swą zagrzewali dworzanie Jego, dworzanie Jego.

 

Jakie kapele nuciły trele?

 

Aniołowie Mu śpiewali, my na dudkach przygrywali skoczno, wesoło, skoczno, wesoło.

 

Kto więcej spieszył, by Dziecię cieszył?

 

Józef stary z Panieneczk ą, za melodyjną piosneczką, Dziecię cieszyli, Dziecię cieszyli.

 

Jakeście dary dali w ofiary?

 

Kuba tłustego barana, Michał Mu wina pół dzbana ofiarowali, ofiarowali.

 

 

 

14 PÓJDŹMY NA PASTERKĘ NOCĄ

 

Pójd źmy na pasterkę nocą                        C A d

kościółek tak blisko                                        G C

 

i Jezusa powitajmy                                            a d

nad Jego kołyską.                                               G C

 

Gdy w kołysce otulone

Dzieciątko zapłacze,

 

gdy ma oczka zasmucone

nam serce kołacze.

 

Nie płacz, gdy radości tyle

przyniosłeś nam z sobą

 

my ufamy Twojej sile,

pójdziemy za Tob ą.

 

Pójd źmy na pasterkę nocą

kościółek tak blisko

 

i Jezusa powitajmy

nad Jego kołyską.

 

 

15.Pójdzmy wszyscy do stajenki

 

Pójd źmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki. Powitajmy Maleńkiego

 

i Maryję, Matkę Jego.

 

Witaj, Jezu ukochany, od Patryjarchów czekany, od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony.

 

Witaj, Dziecineczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie. Coś się narodził tej nocy,

byś nas wyrwał z czarta mocy.

 

Witaj Jezu nam zjawiony, witaj dwakroć narodzony

 

raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z Matki człowiekiem.

 

Któ ż to słyszał takie dziwy? Tyś człowiek i Bóg prawdziwy, Ty łączysz w Boskiej Osobie dwie natury ró żne sobie.

 

Tyś świat stworzył, a świat Ciebie nie poznał, mając wśród siebie: idziesz dla jego zbawienia

 

on Ci odmawia schronienia.

 

Za to u świata ubogich,

 

ale w czasach Twoich drogich, pastuszków, którzy czuwali, wzywasz, by Cię przywitali.

 

O szczęśliwi pastuszkowie! Któ ż radość waszą wypowie; czego ojcowie żądali, wyście pierwsi oglądali.

 

G C G C G

G C G C G

 

C D H7 e | a D G e D G e | D G

 

a D G

 

Obietnica w raju dana, dziś została wykonana: Boże jakeś miłosierny!

 

W darach hojny, w słowach wierny.

 

Takeś ten świat umiłował, i żeś Syna nie żałował: zesłałeś Go na cierpienia, od samego narodzenia.

 

O Jezu, nasze kochanie, czemu nad niebios mieszkanie przekładasz nędzę, ubóstwo

 

i wyniszczasz Swoje Bóstwo?

 

Miłości to Twojej dzieło, z miłości początek wzięło;

 

byś nas zrównał z Aniołami, poniżasz się między nami.

 

Spraw to Jezu, Boskie Dziecię, niech Cię kochamy nad życie, niech miłością odwdzięczamy miłość, której doznawamy.

 

Święta Panno, Twa przyczyna, niech nam wyjedna u Syna, by to Jego narodzenie zapewniło nam zbawienie.

 

 

 

16 PÓŁNOC JUŻ BYŁA

 

Północ ju ż była, gdy się zjawiła                                          E H7

nad bliską doliną jasna łuna,                                                  E fis E H7 E

 

któr ą zoczywszy i zobaczywszy                                         E H7

krzyknął mocno Wojtek na Szymona:                           E fis E H7 E

 

Szymonie kochany,                                                                          H7 Fis H7

znak to niewidziany,                                                                       H7 Fis H7

 

że całe niebo czerwone!                                                                E A H7 E

Na braci zawołaj, niechaj wstawają,                E fis H7

 

Kuba i Mikołaj niech wypędzają                         E fis H7

barany i capy,                                                                        E fis

 

owce, kozły, skopy                                                           E fis

zamknione.                                                                               E H7 E

 

Na te wołania z smacznego spania

porwał się Stach z Grześkiem i spadł z broga,

 

Maciek truchleje, od strachu mdleje,

woła: Uciekajcie, ach, na Boga!

 

Grześko żebro złomał,

Stach na nogę chromał,

 

bo ją w kolanie wywinął.

Oj oj oj oj oj oj – Pawełek woła –

 

uciekaj, dlaboga, gore stodoła,

pogorzały szopy

 

i pszeniczne snopy,

jagnięta.

 

Leżąc w stodole, patrząc na pole

ujrzał Bartos stary anioły,

 

którzy wdzi ęcznymi głosami swymi

 

okrzyknęli ziemskie padoły:

 

Na niebie niech chwała

 

Bogu będzie trwała,

 

a ludziom pokój na ziemi.

 

Pasterze, wstawajcie, witajcie Pana,

 

pokłon Mu oddajcie, wziąwszy barana,

 

skoczno Mu zagrajcie,

 

głosy zaśpiewajcie

 

zgodnymi.

 

 

 

17 PRZYBIEŻELI DO BETLEJEM PASTERZE

 

Przybieżeli do Betlejem pasterze,                        C F C

grając skocznie Dzieciąteczku na lirze.          C G C F C

 

Chwała na wysokości,                                   C A

chwała na wysokości,                                    d G7

 

a pokój na ziemi.                                                               C F G C G7 C

 

Oddawali swe ukłony w pokorze

Tobie z serca ochotnego, o Boże!

 

Chwała na wysokości …

 

Anioł Pański sam ogłosił te dziwy,

których oni nie słyszeli, jak  żywi.

 

Chwała na wysokości …

 

Dziwili się napowietrznej muzyce

i myśleli, co to będzie za Dziecię?

 

Chwała na wysokości …

 

Oto Mu się wół i osioł kłaniaj ą,

Trzej Królowie podarunki oddaj ą.

 

Chwała na wysokości …

 

I Anieli gromadami pilnują,

 

Panna czysta wraz z Józefem piastuj ą.

Chwała na wysokości …

 

Poznali Go Mesyjaszem być prawym,

Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym.

 

Chwała na wysokości …

 

My Go także Bogiem, Zbawcą już znamy

 

i z całego serca wszyscy kochamy.

 

Chwała na wysokości …

 

 

 

 

18 PRZYLECIELI ANIOŁKOWIE

Przylecieli aniołkowie jak ptaszkowie z nieba.

C G7 C

I śpiewali Dzieciąteczku wesoło jak trzeba.

C G C

Hojże, hojże, Panie Jezu,

G7

C

hojże, hojże, hoc, hoc!

G7

F C

Śpiewaliśmy, budziliśmy

G7

C

pastuszków cał ą noc.

G7

C

 

Powiadają niesłychaną na świecie nowinę. Panna w całości panieństwa zrodziła Dziecinę.

 

Syna Boga Przedwiecznego, pasterze wstawajcie,

 

do Betlejem, nie mieszkając witać Go biegajcie.

 

Śpiewaliśmy i Gloryja głosząc przyjście Twoje, pokój ludziom, kiedy odkrył Bóg natur ę swoję.

 

A dla zbawienia ludzkiego w ciele narodzony

 

Stwórca świata, Dawca skarbów, w żłobie położony.

 

Biegnijcież prędko do szopki, pokłon Mu oddajcie i wesoło: Hojże, hojże! przed Nim wykrzykajcie.

 

Hojże, hojże, Panie Jezu, hojże, hojże, hoc, hoc!

 

Niech Ci będzie wieczna chwała za tę szczęśliwą noc.

 

Której ś się dla naszego wszak narodził zbawienia. Hojże, hojże, weselmy się, bo czas odkupienia

 

naszego już się przybliżył przez Twe narodzenie, hojże, hojże, bądź wesołe dziś, wszystko stworzenie!

 

Wychwalając to Dzieciątko, hojże, hojże, hoc, hoc, wykrzykujmy, wyśpiewujmy przed Nim tu całą noc.

 

Cała noc niech nasza będzie chwały nieskończonej,

 

daj nam ją wszystkim o Panie w ciele utajony.

 

 

 

 

 

19 SKRZYPI MRÓZ

 

Skrzypi mróz, wielki mróz, wielki mróz na ziemi.        G      C D e

Trzej Królowie jad ą, złoto, mirrę kładą.                                    G D C G

 

Hej, kolęda, kolęda!                                                                                         C D G

 

A komu? Takiemu Dzieciątku małemu.

Có ż to za Dzieciątko? Musi być Paniątko.

 

Hej, kolęda, kolęda!

 

Pasterze na lirze, na skrzypeczkach grali,

ze strony do szopy spiesznie przybieżali.

 

Hej, kolęda, kolęda.

 

Pójd ę ja do Niego, poproszę od Niego:

daj nam Boże Dziecię pokój na tym świecie.

 

Hej, kolęda, kolęda!

 

Skrzypi mróz, wielki mróz, wielki mróz na ziemi.

 

Trzej Królowie jad ą, złoto, mirrę kładą.

Hej, kolęda, kolęda!                                                                                         C D F G

 

 

 

20 SREBRNE KOLCZYKI

 

Dostałaś choineczko jabłuszka pachnące,                  C F C F

Słodkie dostałaś pierniki!                                                          C F C

 

I świeczkę i jeszcze na każdą gałązkę                              C d C d

Srebrne dostałaś kolczyki.                                                        C d G

 

Od gwiazdy, od czubeczka                                                        C F G C

Aż po sukni rąbek.                                                           C F G

 

Hej! Pięknaś nam choineczko,                                               C F G C

W tych kolczykach z bombek.                               a F G C

 

W dzień milczysz, choineczko lecz za to noc w nockę Pełnaś góralskiej muzyki.

 

Dzyń, dzyń, dzyń brzękają wesoło jak płomień Na twych gałązkach kolczyki.

 

Od gwiazdy, od czubeczka…

 

 

 

21 ŚWIEĆ GWIAZDECZKO ŚWIEĆ

 

Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem            h A D h

Zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził si ę

 

Zaprowadź mnie, nie mogę spó źnić się

Nie mogę spó źnić się!                                                   h A

 

Świeć gwiazdeczko mała, świeć            D G A

do Jezusa prowadź mnie.                            G A D

 

Świeć gwiazdeczko mała, świeć            D G A

do Jezusa prowadź mnie.                            G A D

 

Narodził się, Bóg zst ąpił na ziemię

Narodził się, by uratować mnie

 

Narodził się i nie zostawił mnie

I nie zostawił mnie!

 

Świeć gwiazdeczko …

 

Czekają tam Józef i Maryja

Śpiewają nam, śpiewają gloria.

 

To gloria, święta historia

Święta historia!

 

Świeć gwiazdeczko …

 

Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem

Zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził si ę

 

Zaprowadź mnie, nie mogę spó źnić się

Nie mogę spó źnić się!

 

Świeć gwiazdeczko …

 

 

 

22 ŚWIĘTY, NIEPOJĘTY       JEZU

 

Nauczyłeś nas swych tajemnic                              C G C

i światło nam dałeś w ciemności.                        F G C

 

Nauczyłeś nas słuchać też innych                       H e G

Twoich wyroków Boskich.                                     d G C

 

Święty, niepojęty Jezu                                   C G a

żaden rozum Cię nie ogarnie,                  F G C

 

tylko sercem odczuwam                               H e G

Twoją miłość dla mnie.                                                 d F G | d G C

 

Nauczyłeś nas kochać siebie

w życie człowiecze wcielony.

 

Nauczyłeś nas myśleć o niebie

w życiu tym utrudzonym.

 

Święty, niepojęty Jezu...

 

Nauczyłeś nas swego nieba

swojej największej miłości.

 

Nauczyłeś nas jak szukać trzeba

drogi do szczęścia prostej.

 

Święty, niepojęty Jezu...

dodaj akordy


twoja ocena:
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
217 wyświetleń
przysłano: 26 grudnia 2017
dodaj teledysk

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło