Szanty

Szanty były XVIII- i XIX-wiecznymi pieśniami pracy uprawianymi na żaglowcach. Wykonywane były podczas pracy w celu synchronizacji czynności…

pełny ekran dodaj teledysk

16 ton – szanty

tekst piosenki chwyty na gitarę

e / A7 e
ktoś mówił, że z gliny ulepił mnie Pan,
e / A7 e
lecz przecież się składam z kości i krwi,
G a / a7
z kości i krwi, jarzma na kark,
H7 e
i pary rąk, pary silnych rąk.

A7 e
co dzień szesnaście ton i co z tego mam?
A7 e
tym więcej mam długów, im więcej mam lat.
G a / a7
nie wołaj święty Piotrze, ja nie mogę przyjść,
H7 e
bo duszę swoją oddałem za dług.

gdy matka mnie rodziła, pochmurny był świt,
podniosłem więc szuflę, poszedłem pod szyb.
nadzorca mi rzekł - "Nie zbawi Cię Pan,
załaduj co dzień po szesnaście ton."

co dzień szesnaście ton
i co z tego mam?
tym więcej mam długów,
im więcej mam lat.
nie wołaj święty Piotrze,
ja nie mogę przyjść,
bo duszę swoją oddałem za dług.

czort może dałby radę, a może i nie,
szesnastu tonom podołać co dzień.
szesnaście ton, szesnaście jak drut,
codzień nie da rady nawet i we dwóch.

co dzień szesnaście ton
i co z tego mam?
tym więcej mam długów,
im więcej mam lat.
nie wołaj święty Piotrze,
ja nie mogę przyjść,
bo duszę swoją oddałem za dług.

gdy kiedyś mnie spotkasz, lepiej z drogi mi zejdź,
bo byli już tacy - nie pytaj, gdzie są.
nie pytaj, gdzie są, bo zawsze jest ktoś,
nie ten, to ów, co urządzi Cię.

co dzień szesnaście ton
i co z tego mam?
tym więcej mam długów,
im więcej mam lat.
nie wołaj święty Piotrze,
ja nie mogę przyjść,
bo duszę swoją oddałem za dług.
dodaj akordy


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
0
wartościowy
1
bardzo dobry
4
wyśmienity
wyśmienity 5 głosów
twoja ocena:


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 

Wpisz kod zabezpieczający:


Wraz z komentarzem będzie zapisany twój adres IP.
Obraźliwe komentarze będą usuwane.
Kasika
Kasika 26 lutego 2008, 14:17
EEE... dziwne chwyty, ale może znam inną melodję... JA mam napisane w śpiewniku a i d - cały czas... wychodzi super :)
Kasika
Kasika 26 lutego 2008, 14:20
Wróc, zrobiłam błąd to leci tak:
ktoś mówił, że z gliny ulepił mnie Pan, amol
a przecież się składam z kości i krwi, z kości i krwi i jarzma na kark
i pary rąk pary silnych rąk Edur i amol


Chwyty prościzna, pozdrawiam:):)
rss
11 659 wyświetleń
przysłano: 23 lutego 2008

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło
współpraca