A Bożeż mój, Boże

Piosenki Ludowe

tekst utworu
słowa: anonim
muzyka: melodia ludowa
A Bożeż mój, Boże, zginęła ja marnie:

Kogo ja nie kocham, ten się do mnie garnie.

A kogo ja kocham, ten ode mnie stroną,

Nie będzie mym mężem, a ja jego żoną.

Ten ptaszek malutki, on przynasza wieści,

Że mój najmilejszy druga sobie pieści.

Niechaj sobie pieści, on ma własna wola.

Skara jego Pan Bóg za kochania moja.

Wyjdą na dziedziniec, na niebo spoglądam

I tak serdecznie swego Jasia żądam.

Wyjdą na ulica, zapytam u ludzi,

Czy nie widzieli, gdzie mój Janek chodzi.

A ludzi słuchają i tak mówią śmiele:

Widzieli, widzieli, jak klęczał w kościele.

Klęczał za kratami, a przy nim dziewicy,

A na ołtarzu dwie palące świecy.

Bijcie że pioruny, palcie bez przestanku,

Która by klęczała przy moim kochanku.

Która by klęczała i z nim ślubowała,

Bodajże pod nimi ziemia rozerwała.

Ziemia rozerwała, trzy pioruny trzasły

I na ołtarzu wszystkie świecy zgasły.

Wszystkie świecy zgasły, słońca nie świeciła,

W dzień jego ślubu żałoba pokryła.

 
dodaj akordy


twoja ocena:
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
135 wyświetleń
przysłano: 9 grudnia 2017
dodaj teledysk

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło