20 lat Wywroty

Faryzeusz i celnik

Domek na skale

tekst utworu
płyta: Domek na skale cz.2

Szedł pewnym krokiem Faryzeusz do świątyni
Zgodnie z przykazem Boga wielbić, w modłach cześć mu dać. 
Był dumny z siebie ileż dobra wokół czyni
Że tylko przykład z niego brać.

Dzięki Ci Panie, za to żem jestem doskonały
Płacę podatki, a i dla żebraka, grosik znajdzie się
Jestem uczciwy, praworządny, w wierze trwały, 
Lepszy od innych, dobrze wiem. 

Sam mój Panie wiesz
Ilu wokół wrednych ludzi.
Myśl sobie co chcesz
Ale złodziej, oszust czy szubrawiec
obrzydzenie budzi.

Z faryzeuszem celnik modlił się żarliwie
Prosta i szczera tak jak wiara była tej modlitwy treść 
Pokłonił się, twarz ukrył w dłoniach bojaźliwie 
Aby w pokorze prośbę wznieść. 

O Panie mój, jestem grzesznikiem, i nie godnym
Twej łaski wielkiej, ale z serca błagam, proszę wybacz mi
Lepszym się stać, dopomóż mi, bądź dla mnie szczodrym
O Panie mój, dla ciebie łzy.

Wzruszył się nasz Bóg
Prośbą szczerą niby złoto 
Cieszył się, że mógł
wszystkie grzechy temu celnikowi
Odpuścić z ochotą. 

Przebaczył wszystkie najdrobniejsze przewinienia
Wybielił grzechy i błogosławieństwo mu na drogę dał
A Faryzeusz nie otrzymał rozgrzeszenia 
Bo w grzechu pychy ciągle trwał.

Bo nasz mądry Bóg
Kocha tych, którzy się korzą
Budzą w Bogu złość
Pyszni, próżni, i mający się za lepszych, zadufani
Ma ich szczerze dość. 
La, la, la, la......

 

dodaj akordy


twoja ocena

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
19 wyświetleń
przysłano: 13 czerwca 2018 (historia)
nadesłał: mkpd

Teledysk


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło