Na na

Lady Pank

tekst utworu
Na na


Facet toczy kamień pod górę
Na kamieniu nie rośnie mech
Na ekranie ćwiczy kulturę
smutna banda durniów trzech

Tańcem rozgrzane łydki
złotą lycrą iskrzą się
Wkoło same chętne myszki,
a już nas wygania cieć

A mnie nie chce się iść do domu
A mnie nie chce się wcześnie spać
Ja haruję pięć dni w tygodniu
Mam ochotę dziś czadu dać

Kumpel łyknął zachodnią furę
Osiem garów, klima i wtrysk
Gdy startował pod nocnym klubem
Słychać było jeden gwizd

Ogień pulsuje w żyłach
W gardło lejesz płynną stal
Nie zdążyłem wypić piwa
kiedy barman zamknął bar

A mnie nie chce się iść do domu
A mnie nie chce się wcześnie spać
Ja haruję pięć dni w tygodniu
Mam ochotę dziś czadu dać

Człowiek musi się czasem wyluzować
Choćby wokół Tybet nagi był
Czasem trzeba trochę pobłaznować,
by ten kamień wtoczyć na sam szczyt

Nie daj sobie przed nosem
na skobel zamknąć drzwi

Bo nam nie chce się iść do domu
Bo nam nie chce się wcześnie spać
Harujemy pięć dni w tygodniu
i chcemy dziś czadu dać
dodaj akordy


twoja ocena

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
1 367 wyświetleń
przysłano: 21 lipca 2007 (historia)
nadesłał: Julka

Lady Pank

Lady Pank – polski zespół rockowy założony w 1981 roku w Warszawie przez Jana Borysewicza i Andrzeja Mogielnickiego. Taką historię mogło…
dodaj teledysk

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło