20 lat Wywroty

Pressgang

Szanty

tekst utworu
1.




2.




3.




4.




5.




6.




W dó? od rzeki, poprzez London Street,
Psów królewskich oddzia? zwarty szed?.
Ojczy?nie trzeba dzi? ?wie?ej krwi
Marynarzy floty wojennej.

A ?e by?em wtedy silny ch?op,
W t?umie z?owi? mnie sier?anta wzrok.
W kajdanach z bramy wywlekli mnie -
Marynarza floty wojennej.

Jak o prawa upomina? si?
Na gretingu nauczyli mnie.
Niejeden krwi? wtedy sp?yn?? grzbiet
Marynarza floty wojennej.

Nikt nie zliczy ile krwi i ?ez
Wsi?k?o w pok?ad, gdy si? zacz?? rejs,
Dla chwa?y twej, s?odki kraju mój,
Marynarzy floty wojennej.

Hen, za ruf? cichy zosta? l?d,
Jeste? tylko par? silnych r?k.
Dowódca tu Twoim bogiem jest
Marynarzu floty wojennej.

Gdy ?apaczy szyk formuje si?,
W pierwszym rz?dzie mo?esz ujrze? mnie.
Kto stanie na mojej drodze dzi? -
?up stanowi floty wojennej!




























|
|bis

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
c B c B
c B c
g f G
B c B c

 

dodaj akordy


twoja ocena

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
1 661 wyświetleń
przysłano: 13 września 2008 (historia)
nadesłał: Kasika

Szanty

Szanty były XVIII- i XIX-wiecznymi pieśniami pracy uprawianymi na żaglowcach. Wykonywane były podczas pracy w celu synchronizacji czynności…
dodaj teledysk

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło