20 lat Wywroty

Czarna bandera

Szanty

tekst utworu
słowa: Przemysław Brunon Słupecki

Czarna Bandera

 

To dobry człowiek był.

Trochę palił, niedużo pił.

Nad nim zawsze czarna bandera.

A za nim siwy dym.

 

Dobry chłop to był.

Niedużo gadał, mocno bił.

Nad nim zawsze czarna bandera.

A za nim siwy dym.

 

Ten w „umrzyka skrzyni”

Już siebie nie wini.

Leżąc tak w ciemności nie posiada wad.

 

Na „umrzyka skrzyni”

Świeca sobie dymi,

A żyjącym w oczy zagląda wciąż strach.

 

Przed skrzynią umrzyka

Czas szybko umyka,

A w „umrzyka skrzyni” spokój jest i ład.

 

Skarb umrzyka z skrzyni

Nigdy nie zaginie.

Chociaż po tym skarbie urwał się już ślad.

 

W skrzyni umarlaka

Nie ma śladu świata,

Chociaż o umrzyku pamięta wciąż świat.

 

Los dalszy umrzyka

W popiół już umyka.

A imienia jego w kronikach jest brak.

 

Teraz z głuchej skrzyni

Czarny dym wciąż płynie.

Kłębi się powoli czarnej duszy ptak.

 

Zaś skrzynia umrzyka

Już przez Styks przemyka

Pod czarną banderą Hades zegnie kark.

 

Copyright 11.12.2014 by Przemysław Brunon Słupecki

 

Akordy występujące w tym utworze

A akord A
G akord G
d akord Dm
C7 akord C7
F# akord F_
E7(13) akord E7(13)

twoja ocena

Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
4 603 wyświetlenia
przysłano: 7 pazdziernika 2015 (historia)

Szanty

Szanty były XVIII- i XIX-wiecznymi pieśniami pracy uprawianymi na żaglowcach. Wykonywane były podczas pracy w celu synchronizacji czynności…
dodaj teledysk

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło